Trzynastego w piątek...
             
Autor: Dominika Osica    piÄ…tek, 13 lutego 2009 19:34    PDF Drukuj Email
Trzynastego w piÄ…tek...
Kultura

Zbite lustro, czarny kot a może wstanie lewą nogą? Dlaczego przesądy pełnią w naszym życiu tak dużą rolę? Dla jednych to ważny dodatek w codziennym życiu, dla innych - wyłącznie zabawne zabobony.

Trzynastka - najbardziej pechowa liczba. Oczywiście tylko dla tych, którzy wierzą w przesądy. Są osoby, dla których dzisiejszy dzień to czas chorobliwego lęku przed nieoczekiwanym nieszczęściem. Wydaje się zabawne, ale niestety prawdziwe.

Przesądy znamy wszyscy. Rozsypana sól zwiastuje kłótnię, stłuczone lustro - 7 lat nieszczęścia, a napotkany kominiarz skłania do złapania się za guzik... Ale czy zdajemy sobię sprawę, że wciąż powstają nowe zabobony? Kierowca z identycznymi cyframi na tablicy rejestracyjnej będzie miał szczęście, a pierwszą literę na maturze, czy innym egzaminie należy napisać lewą ręką. Ciekawe, co nowego przyniosą nam kolejne lata.

Może warto posłuchać Kasi Sobczyk, zaufać jej słowom: "Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna..." i potraktować przesądy z większym dystansem i humorem.{mos_fb_discuss:4}

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sonda

Czy chciałbyś otrzymywać Newsletter z Warszawianin.pl?