Koncert Lacrimosa w Progresji
             
Autor: Monika Rapa    wtorek, 01 wrzeÅ›nia 2009 12:15    Drukuj Email
Koncert Lacrimosa w Progresji
Rozrywka

lacrimosa_plakat_mat_prasowePo czterech latach oczekiwania, ukazała się nowa studyjna płyta szwajcarskiej legendy - formacji Lacrimosa. Album jest zatytułowany "Sehnsucht", czyli tęsknota. Dziś w warszawskiej Progresji nie może zabraknąć miłośników stylu gothic i dark wave.

"Cztery lata temu ukazała się nasza płyta "Lichtgestallt", po której pojechaliśmy na trwającą 18 miesięcy trasę koncertowawą" - mówią Tilo Wollf i Anne Nurmi - "Podczas tej trasy, dzięki naszym fanom, przeżyliśmy wiele niezapomnianych chwil. Część z nich udało nam się zamieścić na koncertowym albumie "Lichtjahre"...

Nazwa Lacrimosa po raz pierwszy zaistniała na scenie w roku 1990, kiedy to założyciel i jedyny członek tego projektu - Tilo Wolff - nagrał i udostępnił pierwszą kasetę demo "Clamor". Bardzo mroczne, osadzone w klimatach muzyki klasycznej kompozycje dość szybko zjednały sobie zwolenników. W celu wydania debiutanckiego albumu Tilo założył wytwórnię Hall Of Sermon. Jego celem było tworzenie sztuki czystej, muzyki wypływającej prosto z serca, a tylko posiadanie własnej wytwórni mogło mu umożliwić takie rozwiązanie. Dlatego logiem Hall Of Sermon sygnowane są wszystkie wydawnictwa Lacrimosy. Na debiutanckim "Angst" ukazał zupełnie nową interpretację muzyki emocjonalnej, kojarzonej ze sceną gotycką. Na efekty nie trzeba było długo czekać, coraz więcej ludzi utożsamiało się z atmosferą kompozycji Lacrimosy, znajdowało siebie w tekstach pisanych przez Tilo. Fascynacja muzyką i tekstami Lacrimosy doprowadziła w stosunkowo krótkim czasie do powstania nowego ruchu na scenie gothic i dark wave. Zespół okazał się być zjawiskiem, potrafiącym łączyć ludzi z różnych środowisk, od gothic i dark wave począwszy, poprzez tradycyjny, czy progresywny rock, aż po metal. Uniwersalność przekazu Wolffa wzbudzała szacunek i podziw. W związku z tym Lacrimosa zaczęła stopniowo przeobrażać się w regularny zespół, co pociągnęło za sobą wzbogacenie instrumentarium oraz rozbudowanie wachlarza emocji bijących z muzyki. W roku 1994 do składu wskoczyła wokalistka fińskiej grupy Two Witches - Anne Nurmi. Od samego początku bierze czynny udział w komponowaniu muzyki i kierowaniu Hall Of Sermon. Poza tym jest partnerką życiową Tilo. Pierwszy wydawnictwem tego duetu był mini-album "Schakal", po którym na rynek trafił przełomowy krążek "Inferno". Był to zdecydowany krok w kierunku muzyki ostrzejszej, bazującej na mocnym, gitarowym brzmieniu, nie tracącej jednakże nic z klasycznego charakteru, z którego Lacrimosa zasłynęła. Początek roku 1997 to przede wszystkim piąty album "Stille". W roku 1999 duet był gotowy do zrobienia kolejnego kroku. Tym razem Lacrimosa zawitała w progi słynnego Abbey Road Studios w Londynie, gdzie – wraz z Londyńską Orkiestrą Symfoniczną – nagrana została "Elodia". Kolejne dzieło "Fassade" było najdłużej powstającym materiałem Szwajcarów, nigdy bowiem kompozycje nie były tak złożone i zaawansowane od strony kompozytorskiej. Krążek został nagrany z udziałem orkiestr studia filmowego Babelsberg i Spielmann-Schnyder Philharmonie oraz muzyków związanych z operą, z muzyką klasyczną, z rockiem, z metalem, czy nawet jazzem. "Fassade" to składający się z trzech części koncept przedstawiający bardzo osobistą ocenę nowoczesnego społeczeństwa, jego problemów i bolączek. Podczas trasy promującej "Fassade" grupa dwa razy zagrała w Polsce. Wydanym w 2003 roku albumem "Echos" Lacrimosa ugruntowała swoją pozycję na muzycznej scenie.


1 września - Progresja, start: 19.20, wstęp: 150 PLN

źródło: www.progresja.com{mos_fb_discuss:4}

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sonda

Czy chciałbyś otrzymywać Newsletter z Warszawianin.pl?