Przywróćmy Warszawie Trolejbusy po raz trzeci i ostatni
             
Autor: Adrian PawÅ‚ow    wtorek, 09 marca 2010 11:00    Drukuj Email
Przywróćmy Warszawie Trolejbusy po raz trzeci i ostatni
Transport

Oto przykładowy trolejbus z numerem taboru 122 który pierwszy raz marki Skoda 8Tr kursował na ulicach Warszawy

Transport miejski może być cichy i ekologiczny. Wystarczy ponownie wprowadzić trolejbusy. Czy taki tabor ma szansę odciążyć warszawską komunikację publiczną?

Po stołecznych drogach już dwukrotnie kursowały trolejbusy. Za pierwszym razem w latach 1946-1973. W swoim najlepszym czasie, na początku lat 60., na 10 liniach jeździło 127 wozów. Ponownie trolejbusy woziły warszawiaków od 1983 do 1995 roku, kiedy tabor zlikwidowano, a pojazdy trafiły m.in. do muzeów techniki i motoryzacji czy na lubelskie drogi, gdzie niektóre używane są do dziś.

Czy w XXI wieku trolejbusy powinny powrócić do warszawskiego taboru komunikacji publicznej? Za ich renesansem przemawia przede wszystkim ekologiczna eksploatacja.

Trolejbusy są dla środowiska bardziej przyjazne niż najpopularniejsze w Polsce autobusy. Napędzane są energią elektryczną, pobieraną z sieci trakcyjnej z dwóch odbieraków prądu połączonych z zawieszoną nad jezdnią parą przewodów trakcyjnych. Jako kolejny element stołecznego taboru,
mogłyby odciążyć autobusy, metro i tramwaje oraz SKM, w których każdego dnia jest bardzo tłoczno. Mogą poruszać się po ulicach jak inne pojazdy kołowe i nie są narażone na brak objazdów podczas awarii jak tramwaje. Nie potrzebują też modernizowanych co jakiś czas torów. Ze względu na osoby starsze i niepełnosprawne, tak duże miasto, jakim jest Warszawa, powinno na pewno postarać się o trolejbusy niskopodłogowe.

Godnym rozważenia rozwiązaniem są duobusy, które sprawniej niż tramwaj czy trolejbus poradzą sobie w czasie awarii prądu. Duobus posiada dwa silniki napędzające: prądowy i spalinowy. W razie potrzeby kierowca przełącza pojazd na drugi silnik i po kłopocie. Dzięki temu też dociera wszędzie tam, gdzie inne pojazdy, będąc tańszym na odcinkach z trakcją elektryczną.

Dziś trolejbusy kursują w Gdyni, Lublinie i Tychach, gdzie cieszą się uznaniem mieszkańców. Dlaczego? Są nie tylko ekonomiczne, ale i ciche, dzięki czemu miejski gwar nie rośnie. Pozostałe duże miasta Polski też powinny je mieć, by dbać o czyste środowisko.

Nowoczesny trolejbus niskopodłogowy Solaris Trollino 12 z Gdyni fot. NDT


Dobrą praktykę stosuje Lublin, który nabywa nowoczesne trolejbusy. Są energooszczędne i ekologiczne, dlatego ich zakup współfinansował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Realizację linii trolejbusowych w dużych miastach akceptuje Unia Europejska czego dowodem jest e-artykuł Euromiasto trolejbusów z Emetra, dzięki czemu jest szansa na dotacje na zakup tych pojazdów, co już wykorzystuje lubelski MPK. Z pomocą unijnych funduszy miasto kupi 70 trolejbusów i rozszerzy ich trasę do 30 km. Lublin posiada swoją stronę tzw. Zielona Komunikacja gdzie możecie dowiedzieć się, jak trolejbusy się opłacaja.

Gdy pieniędzy z kasy miasta i unijnego wsparcia będzie za mało, należałoby rozszerzyć strefę płatnego parkowania w centrum Warszawy, oraz podwyższyć jej opłaty czy zwiększyć nieco cenę przejazdów Kolejami Mazowieckimi, Warszawską Koleją Dojazdową, Szybką Koleją Miejską, taksówkami oraz autobusami i tramwajami.

Każdy, kto uzna ideę komunikacji trolejbusowej za słuszną, może wyrazić swoje poparcie odpowiadając się "za" pod wnioskiem skierowanym do Zarządu Transportu Miejskiego. Petycję w sprawie trzeciego otwarcia systemu trolejbusowego w Warszawie można jeszcze się nadal podpisać, do tej pory petycję poparło prawie 600 osób. {mos_fb_discuss:4}
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sonda

Czy chciałbyś otrzymywać Newsletter z Warszawianin.pl?