|
Wydarzenia
|
Po świątecznej gorączce zakupów przyszła pora na styczniową wyprzedaż ubrań, butów, sprzętu AGD czy mebli. Warszawskie centra handlowe prześcigają się w zdobyciu jak największej liczby kilentów. Co zrobić by nie mieć powyprzedażowych wyrzutów sumienia?
Styczeń to okres wyprzedaży produktów na całym świecie. Londyn już zaprasza na wycieczki po sklepach, do Berlina natomiast wybierzemy się dopiero w połowie stycznia. W największych centrach handlowych w Warszawie Arkadii czy Blue City obniżka cen rozpoczyna się w przyszłym miesiącu. W Złotych Tarsach wyprzedaż już trwa.
Sklepy kuszą nas hasłami: „wyprzedaż”, „taniej”, „obniżki” itp. Kupujemy chętniej bo myślimy o oszczędzaniu. Często po styczniowych wyprzedażach szafa pęka w szwach a my nie mamy w co się ubrać. Zakupy robione pod wpływem emocji, nieprzemyślane nie mają nic wspólnego z oszczędnością. Zanim wybierzemy się na łapanie okazji warto zrobić "rachunek sumienia", zadając pytania: czego naprawdę potrzebujemy i przede wszystkim ile możemy wydać?{mos_fb_discuss:4}
|